O co chodzi?

Chodzi o to, żeby poświęcić kilka minut i zagłosować na rzecz bardziej dostępnego Lublina.

Ale po kolei.

 

Coraz częściej można usłyszeć taki tekst:

Robią kolejne Budżet Obywatelski, a ja już nie wiem na co głosować. Kolejna ławka? Już ją mam pod blokiem. Siłownia? Rzadko korzystam. Chyba już wszystko w Lublinie jest cudowne!

… lub taki:

Skoro wybieramy radnych to niech oni decydują o budżecie. Przecież to najlepsi spośród nas, więc wiedzą najlepiej czego potrzebujemy.

My jednak spojrzeliśmy na sprawę z nieco innej perspektywy. Jako tzw. pełnosprawni/e postanowiliśmy rozejrzeć się i sprawdzić czy rzeczywiście wszystkie potrzeby mieszkanek i mieszkańców zostały zaspokojone? Czy władza z ratuszowych okien dostrzega (i finansuje) wszystkie problemy. Czy, na koniec, nie warto wspierać tych grup, które z obiektywnych powodów nie są w stanie wygrać głosowania opartego na prostej przewadze głosów?

Stąd pomysł na to, by przygotować projekt „M-122. Da się! Kultura dostępna w Lublinie.” i zgłosić go do Budżetu Obywatelskiego.

Opis projektu możesz zobaczyć tutaj: https://hf.org.pl/wordpress/2018/09/22/opis-projektu/